|
|
|
Długie terminy dostawy i duże łapówki dla sprzedawców za dostępność od ręki. Tak wyglądało wprowadzenie na niemiecki rynek Mercedesa SLK. Dziś egzemplarze z początku produkcji można kupić za ok 30 tys. PLN, a za te po modernizacji w 2000 r. ok 40 tys. PLN. W przypadku tego auta nie cena jest problemem. Dobrze zachowane oraz zadbane auta bardzo rzadko trafiają na rynek wtórny. Częściej ten roadster zostaje w rodzinie.
SLK jest bardzo dobrze wykonany. W zadbanych egzemplarzach nic nie klekocze i wszystko działa bez zastrzeżeń. Zdarza się niesprawne ogrzewanie foteli. Czas świetnie znosi twardy składany dach. Mechanizm składania uchodzi za dość niezawodny. Najczęściej przyczyną awarii jest zepsuty przycisk od odchylania "kaptura", lub przepalony bezpiecznik. W ciągu 25 s coupé przekształca się w roadstera.
Nawet przy prędkościach rzędu 80-90 km/h zawirowania w kabinie są niewielkie. To efekt nie tylko windschotta, ale przedewszystkim dopracowania karoserii przez inżynierów. Warto podkreślić, że w latach 90. SLK był najbezpieczniejszym roadsterem w swojej klasie. Do modernizacji montowano silniki 2.0 - 136KM, 2.0K - 192KM oraz 2.3K - 193KM. Po liftingu strosowano: 2.0K - 163KM, 2.3K - 197KM i 3.2 V6 -o mocy 218 KM. Dość niezawodny i szczelny jest kompresor. Mały roadster Mercedesa daje dużo frajdy z eksploatacji.
|
 |
|
 |